Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 230

Dodano: 2008-03-27 14:11

Mowie tylko szeptem, wiec prosze mnie nie zmuszac do wrzasku jak dobrze, ze do klawiatury nie trzeba mowic

Dzisiaj od rana rozmyslam na tematy egzystencjonalne, moze dlatego, ze za poł roku skonczy sie laba, zaczna sie studia, a ja nadal nie wiem co chce robic w zyciu, znaczy wiem, ale nie jestem pewna, czy ta opcja wypali. Zastanawiam sie co w zyciu tak na prawde zobilam dobrze, co powinnam zmienic i doszłam do wniosku, bardzo błyskotliwego i z polotem, ze jesli to co osiagnelam do tej pory jest szczytem moich mozliwosci, to lepiej by było, zeby szlag mnie trafił wraz z jakas 20 tonowa ciezarowka, to podsumowanie nie było zbyt wesołe i optymistyczne.


dr_Faustus napisał(a):

:arrow: Selenka - "ciapatowo" - dzielnica kolorowych jak sie domyslilas, ale wierz mi ze u Zabojadow takiego kosmopolityzmu jak na wyspach nie uswiadczych. Angole pod tym wzgledem bija pozostalych Europejczykow na leb, a ostatnio wszystko na to zaczyna wskazywac, ze w Szwecji podobny potop sie rozpoczyna...


No faktycznie we Francji ten potop juz przeminał, teraz tylko sie ta kosmopolityczna masa buntuje

nomay napisał(a):

Widzę zatem, że mamy tę samą przypadłość Cool Dodatkowo, po dłuższym czasie chodu na palcach, moje stopy wołają o pomstę do nieba za tortury Rolling Eyes

tja, wiesz co bym najchetniej zrobiła? Dorwała tego, kto wylansował mode obcasy, zdjeła swojego i z sarkastycznym usmiechem na ustach i spokojem w oczach wbialbym mu obcas miedzy oczy! Platformy rulez! :lol:

ide wypic cos na gardło, siedzenie w tym stanie w biurze to masakra jakas....



Dodano: 2008-03-27 15:19 Zmieniono: 2008-03-27 15:47

dr_Faustus napisał(a):
Witaj Bracie - widze, ze Twoja kolej na wojaze zbliza sie nieublagalnie, pozostaje mi czekac Twego powrotu.

Dziewczyny widze, ze chca sie wywyzszyc nam Bedzie to chyba ciezkie nieco A tak wogole to my Semek wsrod naszych pan faktycznie wygladamy jak olbrzymy


No niestety, a może i stety Dr. wyjeżdżam w niedzielę. Myślę, że szybko zleci i się spikniemy wreszcie na czymś mocniejszym niż piwo w Parku przed koncertem FOTN :lol:

Ach te nasz dziewczyny :) Jak to mówi stara prawda ludowa, krasnoludki są wśród Nas i warzą złośliwie mleko... do kawy? buuu hehe :D nie chce zwarzonego mleka

:arrow: Solitary. Dzięki. Nie biorę pod uwagę, że będzie inaczej. Holandia znana jest z różnorakich przyjemności

:arrow: Szeptająca....Ty weź sobie coś na gardło :!: bo na pupę dam, do jasnej cholery :lol:

a tak wogóle :lol: to WITAM nie witanych :D


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-27 15:44

fish&chips to przywilej calej anglii a nie tylko ciapatowa , wszyscy to jedza i mozna kupic to byle gdzie jak i w porzadnej knajpie...

i tak poza tym to witam zgromadzonych.


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-03-27 15:53

cold_sea napisał(a):
fish&chips to przywilej calej anglii a nie tylko ciapatowa , wszyscy to jedza i mozna kupic to byle gdzie jak i w porzadnej knajpie...


Ja tam do wszystkich kolego sie nie zaliczam - zeby bylo jasne! Poza tym jakos nie spotkalem tego w PORZADNYCH knajpach. Szkoda, ze wczesniej nie wiedzialem, ze jestes taki obeznany - wtedy moze bys mi jakis przewodnik po chipsach napisal...

:arrow: Semek - jasne, ze sie spikniemy - jedz i wracaj spokojnie - a potem damy ognia Stary druhu

:arrow: Narea - no jakos tak nie moglem sie powstrzymac, choc widze, ze Ty wcale gorsza nie jestes
:arrow: Solitary - jak bede tylko znal juz szczegoly nalotu na Posen to oczywiscie dam Ci znac. Mam nadzieje, ze Kapelut przelozy pewien wyjazd to wtedy juz ekipa bedzie calkiem, calkiem



Dodano: 2008-03-27 16:29

Ejjj, ja tez chce nach Posen :lol:

:arrow: Semjan, od wtorku biore piguły tonami, ale chyba przestane je brac

Ide zdychac w ciszy i samotnosci



Dodano: 2008-03-27 17:26

dr_Faustus napisał(a):
:arrow: Narea - no jakos tak nie moglem sie powstrzymac, choc widze, ze Ty wcale gorsza nie jestes
[/color]

wybuchłabym, gdybym nic nie napisała :twisted: :lol: :twisted: więcej pisać nie będę, bo jeszcze tu zajrzy i się obrazi... ale aż mnie skręca... :lol: ...i stacja PKP... :lol: nie, przepraszam, cały czajnik kawy z ekspresu wyżłopałam, dziwnie się czuję...znowu :lol: a tak w ogóle... kurna no, wy to zawsze macie kiedy się spotykać, wtedy kiedy ja mam zapieprz i nie mogę sie wyrwać... :? ja też chcę do Posen...
ale za to dziś zakupiłam kilka tytułów (dokładnie trzy) w języku angielskim za słownie: trzy złote. jak ja czasami kocham szmateksy, takie cudeńka idzie tam znależć, i nie mówię tylko o ciuchach... :twisted:
:arrow: Semuś, poszukaj w Holandii tego podpisu, ja szukam , szukam...
:twisted:



Dodano: 2008-03-27 17:33

dr_Faustus napisał(a):
[quote:fb52e95a6d="cold_sea"]fish&chips to przywilej calej anglii a nie tylko ciapatowa , wszyscy to jedza i mozna kupic to byle gdzie jak i w porzadnej knajpie...


Ja tam do wszystkich kolego sie nie zaliczam - zeby bylo jasne! Poza tym jakos nie spotkalem tego w PORZADNYCH knajpach. Szkoda, ze wczesniej nie wiedzialem, ze jestes taki obeznany - wtedy moze bys mi jakis przewodnik po chipsach napisal...

[/quote:fb52e95a6d]

no tak jestes wyjatkowy ... chodzilo mi o to ze w anglii to sie je od lat i nie jest to specjalnosc brudasow ... przewodnika no gdzie tam , nie jestem takim swiatowcem poprostu tam tylko mieszkalem ...


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-03-27 20:19

cold_sea napisał(a):

no tak jestes wyjatkowy ...


Cieszyc sie, ze kolega w koncu pojac oczywista sprawa

cold_sea napisał(a):

chodzilo mi o to ze w anglii to sie je od lat i nie jest to specjalnosc brudasow ...


A nam z Selenką chodzilo o samo zjawisko "fish&chips"... ale wybaczamy, kolega nie zna nas osobiscie i moze nie znac naszego "jezyka", a moze zbyt dlugo na wyspach siedzial.
No, ale juz tak nieco odchodzac od "rozmowek pol-ang" to dziwi mnie, ze kolega lubi popisac sie swoja blyskotliwoscia nie majac nawet do konca pojecia o czym mowa, wiec owa blyskotliwosc czesto dziwnym cieniem przygasa...a moze kolega miec jakis problem? Bo mam dziwne wrazenie, ze kolega nie lubic Dottore...z reszta nikt tutaj nie trzymac na sile kolega :twisted:



Dodano: 2008-03-27 20:56

dr_Faustus napisał(a):
[quote:0b408f687e="cold_sea"]
no tak jestes wyjatkowy ...


Cieszyc sie, ze kolega w koncu pojac oczywista sprawa

cold_sea napisał(a):

chodzilo mi o to ze w anglii to sie je od lat i nie jest to specjalnosc brudasow ...


A nam z Selenką chodzilo o samo zjawisko "fish&chips"... ale wybaczamy, kolega nie zna nas osobiscie i moze nie znac naszego "jezyka", a moze zbyt dlugo na wyspach siedzial.
No, ale juz tak nieco odchodzac od "rozmowek pol-ang" to dziwi mnie, ze kolega lubi popisac sie swoja blyskotliwoscia nie majac nawet do konca pojecia o czym mowa, wiec owa blyskotliwosc czesto dziwnym cieniem przygasa...a moze kolega miec jakis problem? Bo mam dziwne wrazenie, ze kolega nie lubic Dottore...z reszta nikt tutaj nie trzymac na sile kolega :twisted:
[/quote:0b408f687e]

tak widze ze nadal podkreslasz swoja wyjatkowosc piszac w ten sposob ... od siebie dodam tylko ze tego typu osobiste wycieczki i protekcjonalny ton zostaw dla swoich kolegow.


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-03-27 21:15

cold_sea napisał(a):

tak widze ze nadal podkreslasz swoja wyjatkowosc piszac w ten sposob ... od siebie dodam tylko ze tego typu osobiste wycieczki i protekcjonalny ton zostaw dla swoich kolegow.


Ciekawe za kogo ty sie masz, zeby mowic mi co mam robic? Od siebie dodawac mozesz w kuchni do garnka, a tak z drugiej strony nieswiadomie nawet sie zastosowalem do tego twego "dodania" i ten ton wlasnie zostawilem tobie "tylko" kolego, bo do moich przyjaciol nalezal z pewnoscia nie bedziesz...



Dodano: 2008-03-27 21:27

dr_Faustus napisał(a):
[quote:2df72f6575="cold_sea"]
tak widze ze nadal podkreslasz swoja wyjatkowosc piszac w ten sposob ... od siebie dodam tylko ze tego typu osobiste wycieczki i protekcjonalny ton zostaw dla swoich kolegow.


Ciekawe za kogo ty sie masz, zeby mowic mi co mam robic? Od siebie dodawac mozesz w kuchni do garnka, a tak z drugiej strony nieswiadomie nawet sie zastosowalem do tego twego "dodania" i ten ton wlasnie zostawilem tobie "tylko" kolego, bo do moich przyjaciol nalezal z pewnoscia nie bedziesz...[/quote:2df72f6575]

jeżeli pozwolisz ja w tym momencie zastosuje sie do swojego motta , ponieważ nie lubię przegrywać ...


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-03-27 21:42

cold_sea napisał(a):

jeżeli pozwolisz ja w tym momencie zastosuje sie do swojego motta , ponieważ nie lubię przegrywać ...


Alez prosze bardzo, tylko zebys szybko zdania nie zmienil i juz TUTAJ nie wracal bo remis uznac bedziesz musial.

Jednak pewna osoba racje miala co do ciebie i od poczatku sugerowala ze smierdzisz czyms dziwnym... a to o zwykla angielszczyzne chodzilo. W sumie sie zgadza wszystko - bo nie dosc ze nie rozumiesz po polsku to i najprostrze rozwiazania stosowac lubisz czyli tutaj "wyjscie angielskie" - no ale czego mozna sie spodziewac po zaledwie cieniu blyskotliwosci...



Dodano: 2008-03-28 08:01

Witam.
Łeb mi pęka :/ łiskacza wczoraj się nachlałem opalając przy tym okrutnie i dziś czuję się jakbym błądził w lesie we mgle, głową uderzając w drzewa

Narea napisał(a):
:arrow: Semuś, poszukaj w Holandii tego podpisu, ja szukam , szukam...
:twisted:


Pamiętam, pamiętam Miśku Puchaty :D


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-28 08:05

to dobrze, bo już myślałam, że zapominalski z Ciebie 8)
i jeszcze zanim się przywitam... cold_sea! Dotttorre! ja was błagam, nie z samego rana wysłuchiwać chce mi się kłótni. echa jeszcze brzmią... ze spokojem, chyba za dużo kawy się opiliście... :wink:
No, a teraz witam(: i pozdrawiam
<biega, cieszy się piatkiem :twisted: >



Dodano: 2008-03-28 08:08

Witaj Brachu <graba> Narea :*

Ty we mgle bladzisz, a ja jak przez mgle widze.. Czuje sie, nie wiedziec czemu, jakbym conajmniej z tydzien nie spal. Nawet na kawe liczyc nie moge, bo z jakis wojazy przywiezli taka dziwna, ze mi przez gardlo nie przechodzi. Juz jak sobie pomysle o samym jej smaku to mam podejrzane odruchy scisku w gardle, fuuu i jeszcze ten zapach... Trzeba znalezc jakiegos "lejenia" co by do sklepu po cos normalnego skoczyl

Dobrze, ze dzis piatek. Byle do wieczora wytrzymac bo dzis goscia z Poznania spodziewam sie wieczorem :lol:

:arrow: Narea - nic mi nie mow o tym nadetym balonie :twisted: i wierz mi, ze to nie przez kawe :wink:



Dodano: 2008-03-28 08:45

Narea napisał(a):
to dobrze, bo już myślałam, że zapominalski z Ciebie 8)
i jeszcze zanim się przywitam... cold_sea! Dotttorre! ja was błagam, nie z samego rana wysłuchiwać chce mi się kłótni. echa jeszcze brzmią... ze spokojem, chyba za dużo kawy się opiliście... :wink:
No, a teraz witam(: i pozdrawiam
<biega, cieszy się piatkiem :twisted: >



Narea dzien dobry :) ze swojej strony moge Ci obiecac ze był, jest i bedzie spokoj, zreszta kto tu sie klocil :) . Milego piatku Ci zycze i pozdrawiam :)


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-03-28 09:42

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry bry bry :D
Piątek - jak to mówią - miłego początek :D
Hehe...i jeszcze nam zajęcia skrócili (wybory rektora czy kogoś tam) a to oznacza tylko jedno - wcześniejszy wypad na miasto i zakotwiczenie w Tratwie 8)
I słoneczko wyjrzało zza chmurek, ba! nawet cieplej się zrobiło, ptaszki świrgolą, się zieleni...


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-03-28 09:49

Witam Was ptysie z kremem (jehesooo, pogoda mi się udziela )
Czuję się coraz lepiej, zaczęłam się nawet odzywac :lol: krążę z butelką mineralnej, słucham muzyki, przydałoby się ubrac i coś zjeśc, ale się nie zapowiada, jest ktoś chętny na zrobienie mi małego śniadanka i kawy?:D Nie chcecie chyba, żebym paliła naczczo? :lol:
Idę się doprowadzac do stanu względnej urzywalności,
miłego piątku, choc ten dzień sam w sobie jest przyjemny



Dodano: 2008-03-28 09:56

Witajcie moje drogie Malenstwa :*

No to widze, ze wiosna dzis wszystkim dopisala, a takze nastroj z nia zwiazany. U mnie wczoraj jeszcze na mojej dzielnicy sporo sniegu lezalo (Gdansk ma to do siebie, ze w kazdej dzielnicy potrafi byc inna pogoda - mamy tutaj kilka mikroklimatow) a dzis w calym miescie piekna pogoda. Nie jest ani za zimno, ani za cieplo - w sam raz dla mnie :) Dzis mi chyba nic nie jest w stanie zepsuc humoru... Odliczam godziny na przybycie specjalnego goscia wieczorkiem :)



Dodano: 2008-03-28 10:07

Witam moje misie puchate :D

Na razie chwila oddechu po porannym bieganiu. Jak dobrze, że dzisiaj piątek, łatwiej będzie przeżyć. 8)

Idę się czegoś napić, zanim znowu do mnie ktoś wparuje.


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-03-28 10:14

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Ano ano pogoda dziś rozpieszcza :)
:arrow: Selene, ja właśnie po śniadanku - herbatka z limonką i wiosenne kamapeczki (do kanapków nie umiem pić kawy :/). Jak byś wcześniej powiedziała, to bym zrobiła więcej bułków...I nie pal kobieto tyle!!!, bo niedługo to nam odlecisz wypełniona dymkiem po brzegi, ysz!


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-03-28 14:19

No dobrze moi mili - to ja sie powoli zrywam i jade czynic ostatnie przygotowania dla goscia poznanskiego Trzymajcie sie cieplo, zycze Wam udanego weekendu.

:arrow: Semek odezwij sie Staruszku do mnie na kom przed wylotem, oczywiscie jak bedziesz mogl



Dodano: 2008-03-28 14:29

Solitary napisał(a):
Witam moje misie puchate

Hej to mój tekst!!!
No, cisza, spokój, śliczna pogoda... Ja chcę coś dziś zrobić a jednocześnie... Coś jest nie tak, niby mnie rozpiera energia, chcę zdobywac świat a jednak... jest tu tak dziwnie...
Dajcie mi wkładki bez kawy Misiunie:*



Dodano: 2008-03-28 14:40

No nic, zmykam za chwilę. Rozpoczyna się dla mnie przedłużony weekend, bo w poniedziałek nie idę do pracy ( będę dogorywać po OOL ). Trochę spokoju... Oby to nie była cisza przed burzą.

Ale tym to się będę martwić we wtorek. 8)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-03-29 08:55

Witam
Wczoraj żegnaliśmy kolegę z pracy, nie zła imprezka była :D o dziwo nawet większego spustoszenia % nie zrobiły z moją głową:) i organami typu wątroba :lol: Chyba przysłużył się wstęp z czwartku pt. Łiskacz na rozruch :lol:
Jutro śmigam z Holandii...


dr_Faustus napisał(a):

:arrow: Semek odezwij sie Staruszku do mnie na kom przed wylotem, oczywiscie jak bedziesz mogl


eee tam, co Ci będę dupę zawracał przy Twoim poznańskim gościu?

idę po kawę, życzę Wam miłego dnia Miśki Puchate


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło